| | |
| Sauat | 01.03.2008 08:11:29 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #69243 Od: 2008-2-17
| no własnie, zainspirowały mnie do tego typu przemysleń 2 tematy na hard-core.pl. Tam dla ludzi deathcorem jest połaczenie breakdownów, ewentualnie blastów i koniecznie pedała na wokalu. Kurwa, rozpierdala mnie to za każdym razem. Dla mnie deathcore to NIE JEST emo death metal, tylko agresywny but na ryj. To NIE SĄ kapele pokroju Bring me the horizon czy totalnie miążdżacy gejozą, ruski Atoscan Z drugiej str. deathcora ni egraja też kapele takiej, jak Partisan, WTC czy The Grieving Process, co niejednokrotnie już słyszałem. Co wy mysliscie o tym zjawisku? |
| | |
| Sacrmus | 01.03.2008 09:19:10 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 230 #69268 Od: 2008-2-17
| Ja z defkorem puszczam sie od niedawna i 90% mojej opini jest wyrobiona przez taką trójke zapaleńsów z forum.meta.pl, takiego Sauajewo, Szprucława i do 3 razy Ale... nie da sie ukryć że w TAKIEJ muzyce nie ma miejsca na melodyjki z pizdy. Dla mnie defkor musi mieć elemnty HC. W kapelach jak We Speak Texan ( kocham tych zjebów) takowe elementy da sie usłyszeć. WhoreCore też gra defkora moim zdaniem. I nie zgadzam sie z opinią jakoby grali czysty def \ grind Troche chaotycznie ten post wygląda, ale chuj z tym  To jeszcze raz dla mnie defkor to miazga a nie melodynje sranie, jak w kapelach typu blood of hatred czy as blood runs black. Wokale mie muszą świniaczyć, jak w Desired Affliction czy Cholera, równie bardzo podnieca mnie wokal jak w Architect czy w\w We Speak Texan na demku Annihilation. Dobra kończe pierdolić  _________________ ..... z Krwi Ojców , za Krew Ojców....stajemy Dumni jak Ojciec Grindu!
|
| | |
| Sauat | 01.03.2008 10:37:07 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #69308 Od: 2008-2-17
| dokładnie, Whorecore czy We Speak Texan to dla mnie jest deathcore - i nie potrzeba tutaj melodyjnych zaśpiewów rodem z odpustu. |
| | |
| dubsteper | 01.03.2008 12:59:30 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 494 #69493 Od: 2008-2-18
| deathcore to muzyka 
wlasciwie to po prostu nowy styl grania deathmetalu 
wiecej bujak. ale konkretnie to nie potrafie wytlumaczyc. bo to tylko szufladka kolejna. |
| | |
| przehuj_potkers | 01.03.2008 13:00:35 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
Posty: 1052 #69494 Od: 2008-2-17
| dxc to połączenie intensywności dmu z groovem hace i butem wpysk. Wokale mogą być najróżniejsze, ale najlepiej pasuje mi megapierdolony gruby groul/świnia przeplatany wysokimi wrzaskami. Melodyjki jak dla mnie urozmaicają muzykę, a takie jakie mi pasują najbardziej, znajdują się np na WST. To jak muzycy wyglądają nie ma większego znaczenia, chociaż zazwyczaj łysa pała = prze hace i brutalność, a grzywka = pedalstwo (jest jeszcze Marchese z długimi batami, ale on jest poza wszystkimi kategoriami ). btw sałat co grają WTC wg ciebie? |
| | |
| Sauat | 01.03.2008 13:02:19 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #69495 Od: 2008-2-17
| dla mnie grają death metal ;] slamy, gutturale, gravity, blasty itepe. Niebzyt widzę u nich jakiekolwiek elementy hc |
| | |
| przehuj_potkers | 01.03.2008 13:35:02 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
Posty: 1052 #69527 Od: 2008-2-17
| co to sa gravity? |
| | |
| Sauat | 01.03.2008 13:37:03 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #69530 Od: 2008-2-17
Ilość edycji wpisu: 1 | tremolo grane jedną ręką
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA
|
| | |
| przehuj_potkers | 01.03.2008 13:49:33 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
Posty: 1052 #69541 Od: 2008-2-17
| czyli (sory za ignorancje) skoro to jest gravity to jak wyglada "normalny" blast? |
| | |
| Sauat | 01.03.2008 13:54:04 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #69550 Od: 2008-2-17
| 2 razy wolniej ;]
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA
ale soczyście, jak chuj. Roddy gra 16-tkowe blasty - tzn. stopa+talerz/werbel/stopa+talerz/werbel naprzmiennie. Potrzeba zabójczej precyzji i techniki, żeby taką 'przekładankę' zagrać szybko i do tego równo w WTC ani Revenance nie ma takich blastów, niestety, ale w The Grievig Process jest ich masa  |
| | |
| dubsteper | 01.03.2008 15:39:54 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 494 #69648 Od: 2008-2-18
| i against gravity 4ever! |
| | |
| Sauat | 01.03.2008 15:43:40 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #69654 Od: 2008-2-17
| jebie mnie to  |
| | |
| dubsteper | 01.03.2008 16:40:50 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 494 #69709 Od: 2008-2-18
| wiem ale i tak nie czaje co jest fajnego w gravity aka super-hiper-kurwa-mega-szybkie-cyber-blasty.. blee... nie ma to jak porzadny soczysty blascior z rajdem a i tak 16nastki rulez  |
| | |
| Small | 01.03.2008 20:24:09 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 708 #69961 Od: 2008-2-17
Ilość edycji wpisu: 2 | łatwiej powiedzieć czym napewno dlamnie nie jest. bankowo defkor to nie pedalskie melodyjki, jakiś piszczący wokal gnojka, którego kumpel po jajach liże i jeszcze ten ich pedalski stajl. deathcore, musi zawierać hcowe elementy, zajebiście łączone z death metalem, czyli coś w stylu We speak texan, As for us, Desired Affliction, Whorecore, Heyser. jeszcze w ogóle jak są jakieś bitdałny, to już miazga. ale schematów w stylu, szybka jazda+dół, też nie za bardzo lubie, bo na dłuższą mete to nuży. W tej muzie musi się coś dziać. Billy Brown jest dlamnie topową kapelką jeśli chodzi o defkora i takich kapel szukam. |
| | |
| Sacrmus | 01.03.2008 20:28:36 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 230 #69963 Od: 2008-2-17
| banalne bitdauny (carnifex) są zdupy, niby zajebiście brzmią, ale tylko za pierwszym razem, pózniej troche słabiej i słabiej i zhuja. _________________ ..... z Krwi Ojców , za Krew Ojców....stajemy Dumni jak Ojciec Grindu!
|
| | |
| demanu | 02.03.2008 01:53:22 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
Posty: 476 #70424 Od: 2008-2-18
Ilość edycji wpisu: 1 | D_E_S_P_I_S_E_ D____I_C_O_N
tak poza tym jest to mieszanka Hardcore z Death metalem i Grindcorem. równie dobrze można to określić też jako Brutal Hardcore. Cięzko z przypierdoleniem bez pedalstwa (czyli spalić pedałów z BMTH) |
| | |
| przehuj_potkers | 02.03.2008 10:20:56 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
Posty: 1052 #70502 Od: 2008-2-17
| z tym że w ich przypadku wole THP niz nowe wyadawnictwo. Są to jak dla mnei dwie różne płyty, na nowej DI gra zajebisty dxc, za to THP było takie bardziej.... ja wiem, chaotyczne? Faktycznie bliżej im było do połamanego hace. |
| | |
| Small | 02.03.2008 10:24:58 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 708 #70509 Od: 2008-2-17
| nowa płyta, poza paroma zajebistymi patentami i kilkoma pociśniętymi riffami ogólnie zamula. |
| | |
| przehuj_potkers | 02.03.2008 10:38:13 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
Posty: 1052 #70530 Od: 2008-2-17
| no i Ills ma fajniejsze świnie. |
| | |
| Sauat | 02.03.2008 12:20:59 |

Grupa: Administrator 
Posty: 1403 #70614 Od: 2008-2-17
| soczysty blascik z rajdzikiem = 16, tylko szybciej zagrane ;] widać, wypowiadasz się o czymś i nie czaisz ;] A Despised tylko na The Healing PRocess chociaż nie pwoeidziałbym, żę tam grindzik słychać to po prostu hardcore z domieszką death metalu |